czwartek, 16 sierpnia 2012

Dziesiąty ♥


Do apartamentu wróciłem dopiero nad ranem. Dziękowałem Bogu, że klub do którego chciałem iść był zbyt tłoczny. Wczoraj, pod wpływem emocji miałem ochotę znaleźć jakąś panienkę i zranić Harry’ego jak on mnie. Jednak teraz myślałem racjonalnie i wiedziałem, że takie zachowanie z mojej strony byłoby dziecinne i jedynie pogorszyłoby sprawę. Mimo woli odetchnąłem, gdy przed drzwiami nie ujrzałem spakowanej walizki. Może to głupie, ale dało mi nadzieję, że może wybrał mnie.. Przeszedłem przez korytarz i niepewnie nacisnąłem klamkę. Drzwi się otworzyły, ukazując mi pokój, który przedstawiał istne pobojowisko. Ubrania znajdowały się na podłodze, wraz z książkami i kawałkami szkła, prawdopodobnie ze szklanego wazonu, który jeszcze wczoraj stał na komodzie, a dzisiaj go brakowało. Pośród tego wszystkiego siedział Harry. Miał na sobie szare dresy. W dłoni trzymał gitarę i cicho brzdąkał, przez co najwyraźniej nie zauważył mojego przyjścia. Stanąłem w wejściu i go obserwowałem. Dobrze wiemy, że bałem się tego co będzie po wczorajszej wymianie zdań. No i chciałem posłuchać jego anielskiego głosu. Nie zbyt długo musiałem czekać.

Should’ve kissed you there/
 Powinienem Cię tam pocałować
I should’ve held your face/
Powinienem trzymać twoją twarz
I should’ve watched those eyes/
Powinienem patrzeć w te oczy
Instead of run in place/
Zamiast biec w miejscu
I should’ve called you out/
Powinienem Cię zawołać
I should’ve said your name/
Powinienem wypowiedzieć Twoje imię
I should’ve turned around/
Powinienem się odwrócić
I should’ve looked again/
Powinienem spojrzeć jeszcze raz

W oczach pojawiły mi się łzy. To było tak prawdziwe i piękne. A bynajmniej miałem nadzieję. Podszedłem i uklęknąłem obok niego. Położyłem mu dłoń na ramieniu.
-Harry…
Spojrzał na mnie zaczerwienionymi oczami, w których widziałem ból i smutek, a jednocześnie radość. Może dlatego, że tu byłem ? Nie wiem, ale pragnąłem aby tak było.
-Niall… - Wyszeptał, zachrypniętym głosem. Przejechał dłonią po moim policzku. – Jesteś tu, czy to kolejny sen ?
-Jestem tu Harreh… Naprawdę – Objąłem go w pasie i do siebie przyciągnąłem. Położył głowę nad moim obojczykiem.
-Tak Cię przepraszam… Nie widziałem, że Chelle stara się nas rozdzielić…
Głaskałem go po włosach, pragnąc aby nie płakał. Jego ból, sprawiał mi ogromne cierpienie. Poczułem się jak kilka tygodni siedzieliśmy na balkonie, a on wypłakiwał swoje łzy w mój podkoszulek. Znowu byłem chusteczką. Ale wiecie co ? Nie przeszkadzało mi to. Pragnąłem, aby był szczęśliwy. Bez względu na wszystko.
-Ona mówiła, że jesteś nieodpowiednim przyjacielem dla mnie, że masz na mnie zły wpływ, ale to ignorowałem… Boże Niall, ja nawet cię nie broniłem przed jej obelgami. Zachowałem się jak dupek – Wybuchł jeszcze większym płaczem. – Zawiodłem cię. Obiecałem, że nikt więcej cię nie zrani, a sam to zrobiłem. Proszę, wybacz mi…
Wpatrywałem się w jego spuchnięte oczy. Odgarnąłem mu kręcony kosmyk z czoła.
-Nie potrafiłbym być na ciebie zły Harry… Za bardzo cię kocham
-Oh, Niall – Wpił się w moje usta, wprawiając mnie tym w lekkie oszołomienie. Szybko zmienia nastroje. Przed chwilą był załamany, a teraz gdyby mógł to by mnie zgwałcił. Jestem tego pewien. Objąłem go w pasie, gdy wręcz pochłaniał moje wargi. Brakowało mi tchu, ale nie chciałem się odsunąć. Nie od niego. Jeździłem dłońmi po jego ciele. Po silnych ramionach, umięśnionym torsie, wybrzuszonym podbrzuszu, zgrabnych nogach.
-Harreh – Wyjąkałem, między pocałunkami, gdy ścisnął moje pośladki. O mój Boże, byłem w niebie. Nawet nie wiem kiedy znaleźliśmy się nadzy na łóżku, przykryci satynową pościelą. Gładziłem jego ciało i obdarowywałem je pocałunkami, zostawiając wilgotne ślady. Powróciłem do ust, gdy znalazłem się w okolicach przyrodzenia chłopaka. Przetrzymam go trochę, niech chłopaczyna poczeka. Jego dłonie przejechały po moim członku. Jęknąłem w jego usta. W jego pełne, zmysłowe usta.

x Harry x
Uśmiechnąłem się, gdy z jego ust wydobył się jęk. Tak się cieszyłem, że nie był na mnie zły… Nie przeżyłbym bez niego i jego miłości. Bez tych uroczych, farbowanych blond włosów nie dających się ułożyć, bez tych przepięknych błękitnych oczu, bez tego zniewalającego uśmiechu. Nie, nie, nie… Wyrzuciłem tą myśl z głowy. Liczy się ten moment. Ta chwila, gdy leżymy na łóżku złączeni w miłosnym uścisku. Oderwałem dłoń od jego ciała i na oślep znalazłem opakowanie lubrykantu i paczę prezerwatyw. Pamiętam jak w dzień wyjazdu do Francji znalazłem te rzeczy na stoliku przy łóżku z karteczką „Miłego wyjazdu. Gemma xx ” W tym momencie na bank przypominałem buraka i na szczęście ukryłem to zanim mama wparowała do pokoju. Teraz, patrząc na to z tej perspektywy zdałem sobie sprawę, że jestem jej wdzięczny. Sam, nigdy bym nie wszedł do apteki i nie poprosił o lubrykant i prezerwatywy. Będę musiał jej podziękować jak wrócimy. W oczach blondyna ujrzałem pożądanie.

xxx

-O KURWA !! HARRY !! – Wykrzyknął blondyn, kiedy w nim doszedłem. Opadłem na miękki materac i przejechałem palcem po jego torsie.
-Przyjmujesz przeprosiny ? – Wyjęczałem do jego ucha, zagryzając płatek.
-Jeśli to były przeprosiny, to musisz mnie częściej ranić – Wyszeptał składając na moich ustach delikatny pocałunek, tak inny, niż ostatnie kilka godzin. – Dobranoc Harry…
Patrzyłem jak wtula się w mój bok i zamyka zmęczone powieki. Jego spuchnięte wargi są lekko uchylone. Odgarniam kosmyk włosów ze spoconego czoła. Jak ja mogłem nie widzieć, że go ranię. Idiota, idiota, idiota… Tylko szkoda, że przez swoją głupotę zranię go jeszcze bardziej.
-Przepraszam Niall… Mam nadzieję, że mi wybaczysz – Wyszeptałem, a pojedyncza łza spłynęła po moim zarumienionym policzku.

_______
Dziękuję za 25 komentarzy ! *_* Mam zawał, seryjnie xd
Przeeepraaaszaaaaaaaaam, że tak długo nie było rozdziału, ale byłam na wakacjach bez komputera ;c Mam nadzieję, że mi wybaczycie ♥

23 komentarze:

  1. ooooooooo kurdeeeee ;oooo ale serce mi wali xD
    cudne ;oo
    Pozdrowienia od Państwa Malik/Styles/Tomlinson

    OdpowiedzUsuń
  2. Coooooooo? Dlaczego w takim momencie no? ;c chce następny ;33 kocham to opowiadanie i Cb ale next plis ;33

    OdpowiedzUsuń
  3. ej no!!! czemu nie opisałaś sexu??

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham twoje opowiadanie jeśli ten rozdział miał być przeprosinami to ja je przyjmuje i czekam na następny rozdział :DDD

    OdpowiedzUsuń
  5. świeetny rozdział i pisz szybciutko następny. zapraszam do mnie http://mean-hungry-lovers.blogspot.com/ - ALice :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co zrobił Harry?!
    Podoba mi się i czekam na kolejny.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pisz następny rozdział *_*
    I czekam na kolejne sceny +18, ale tym razem bardziej szczegółowe :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba się domyślam co zrobił nasz Styles :D
    Świetny rozdział, czekam na następny :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Dlaczego w tym momencie?? :(
    Jestem strasznie ciekawa co będzie dalej i o co chodziło Harry'emu?
    Tak więc pisz szybko, bo to opowiadanie jest zajebiste :D
    W wolnej chwili luknij do mnie :D
    http://1dobrocilomojswiatdogorynogami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba Harry nie będzie znowu hetero ?
    czekam

    OdpowiedzUsuń
  11. Co Styles narozrabia? oj oj czekam już na kolejny

    fifi1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. zajebiiisty ! *,*
    czekam na następny. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozśmieszają mnie dzieciaki proszące o szczegółowe sceny "plusosiemnaście"... Poza tym, to świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaczynam się bać, co też ten Styles narozrabiał.
    Nie mogę się doczekać.. <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialny! *__*
    Uwielbiam Twój styl pisania <3

    OdpowiedzUsuń
  16. pisz dalej, nooo ! to jest świetne! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. cześć :) zapraszam na nowy 22 rozdział na http://mean-hungry-lovers.blogspot.com/ który jest z perspektywy Alice :)

    OdpowiedzUsuń
  18. NO I CO DALEJ ?! GDZIE RESZTA ?! KOBIETO, JA ZARAZ ZWARIUJĘ ! MUSZĘ WIEDZIEĆ CO SIĘ STAŁO NASTĘPNIE ! co ten Harry znowu narobił ! biedny Niall, haha <3 cudowny blog, kochana, serio. czekam na kolejny rozdział no i nie ukrywam - uwielbiam Cię :) http://oknozadomem.blogspot.com/ mam nadzieję, że odwiedzisz i skomentujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesteś niesamowita !!
    Weszłą byś tu : http://ziall-story-sylviaa.blogspot.com/

    też bromance dopiero zaczynam ;)to były zaszczyt jakbyś wyraziła swoją opinię :*!

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj, fajny bromance.. świetny!

    Uśmiechnęłam się, czytając ostatnią część!

    Zapraszam do mnie, u mnie Niall, bez bromance :)

    www.ho-run.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Uh Boskie <3
    Kocham Twoje opowiadanie , kocham , kocham : D
    Przynajmniej opowiada o czymś, o miłości i cierpieniu , nie jak w większość " miłośc i sex , zdrada i sex i sex i sex potem stwierdzają , że nie są gejemi czy bi i koniec -,- " Tak więcc jak napisalam boskie ; **

    OdpowiedzUsuń
  22. jaa czekam na następny
    zapraszam do przeczytania i skomentowania nowego rozdziału z perspektywy Franky na http://mean-hungry-lovers.blogspot.com/
    + zapraszam na bloga, który wygrał u nas konkurs http://my-mysterious-love.blogspot.com/ - Alice :)

    OdpowiedzUsuń
  23. "Tylko szkoda, że przez swoją głupotę zranię go jeszcze bardziej" o co z tym chodzi ? czekam na kolejny rozdział !

    OdpowiedzUsuń